Muse – Muscle Museum (remixed)
muzeum siły
cdn.
Po długich godzinach ciszy, dniach zawiłego tworzenia czegoś, co można nazwać nową rzeczywistością i oczywiście walcząc z tym, aby nie utonąć, oto jestem znów tutaj. I mogę pochwalić się nową pracą, którą jak na razie uwielbiam.
Nie dajcie się jednak zwieść tajemnej nazwie, nawiązującej do stempli. Nie, nie robię pieczątek (chociaż nie powiem, że bym nie chciała się nauczyć), a nadal działam jako grafik komputerowy. KRD bowiem, firma która istnieje na rynku już spoooro czasu i jest mocno znana w regionie, w dużej mierze zajmuje się również poligrafią. I wieloma innymi, ciekawymi aspektami przenoszenia pomysłu na nośnik fizyczny.
Mogę się tutaj pochwalić oprawą graficzną do promocji firmowych, o!
Trzymajcie więc za mnie kciuki, żeby ten błogi stan utrzymał się jak najdłużej.
I dzięki, że mimo braku aktywności mojej, wciąż tutaj wpadacie…
PS. Czuję się lekko, uwolniona od pewnej części przeszłości. I oh, wróciła mi wiara w pewne moje możliwości, ale ciii, nie będę się chwalić. Po prostu jest jakiś promyk radości, cieszę się tym. I jeszcze wiosna. Nowy początek na wiosnę, wraz z rozkwitaniem świata... Oby to znaczyło początek dobra...